Wczoraj popołudniu miałem mały "disaster day" w pracy... praktycznie każdy komputer się bez powodu wywalił, na stronach intranetowych ESET sygnalizował znalezione wirusy i ogólnie - lekko nie było, dodając do tego próbę updejtów przez serwer NTP czasu na wszystkich końcówkach o +189216540 sekund (jakieś 6 lat) zrobił się niezły kocioł, a mało która końcówka wytrzymała to bez zawieszenia i konieczności restartu.
Na początku, sądziłem, że to kwestia wywalenia się serwera NTP, niestety dzisiaj rano, przy włączeniu outlook'a, ludzi powitał radosny komunikat "Wtyczka ESET NOD 32 doprowadziła do poważnej awarii i niesabilności programu Microsoft Office Outlook i zalecane jest jej wyłączenie". To skusiło mnie do przejrzenia KB i oto jest: NEWS99 ;). Może z mniejszym impactem niż poprzednio McAfee, ale jednak pozostawia niesmak, szczególnie, że za około półtora miesiąca kończy się nam subskrypcja i przystępujemy do testów innych komercyjnych rozwiązań.
Na początku, sądziłem, że to kwestia wywalenia się serwera NTP, niestety dzisiaj rano, przy włączeniu outlook'a, ludzi powitał radosny komunikat "Wtyczka ESET NOD 32 doprowadziła do poważnej awarii i niesabilności programu Microsoft Office Outlook i zalecane jest jej wyłączenie". To skusiło mnie do przejrzenia KB i oto jest: NEWS99 ;). Może z mniejszym impactem niż poprzednio McAfee, ale jednak pozostawia niesmak, szczególnie, że za około półtora miesiąca kończy się nam subskrypcja i przystępujemy do testów innych komercyjnych rozwiązań.